STYCZEŃ - WIERSZE I PIOSENKI

Jesteś tu: » Strona startowa » Grupa III » STYCZEŃ - WIERSZE I PIOSENKI

STYCZEŃ - WIERSZE I PIOSENKI

Na czym Zima gra?

                     Joanna Bernat

 

1. Na lodowych soplach Zima gra -

dzyń - dzyń - dzyń - dzyń - dzyń! Tra - la - la!

Słucha jej bałwanek, słucham ja -

dzyń - dzyń - dzyń - dzyń - dzyń! Tra - la - la!

Dzyń - dzyń - dzyń - dzyń - dzyń i tra - la - la - la - la! -

tak na soplach Zima gra.

 

 

2. Wiatrem na kominie Zima gra -

Wiu - wiu - wiu - wiu - wiu! Tra - la - la!

Swój wieczorny koncert dzisiaj da -

wiu - wiu - wiu - wiu - wiu! Tra - la - la!

Wiu - wiu - wiu - wiu - wiu i tra - la - la - la - la!

Tak nam wiatrem Zima gra

 

3. Czasem także mrozem Zima gra -

skrzypu - skrzypu - skrzyp! Tra - la - la!

Pod stopami śnieżek skrzypi tak -

skrzypu - skrzypu - skrzyp! tra - la - la!

Skrzypu - skrzypu - skrzyp i tra - la - la - la - la!

Tak nam mrozem Zima gra.

 

 

Kropelki, sopelki

 

Spłynęła z dachu kropelka,

Kropelka wody niewielka.

Za pierwszą kropelką niedługo

Już widać kropelkę drugą.

 

Za nimi z góry już leci

Po dachu kropelka trzecia.

Dalszych kropelek nie zliczę:

Płynie ich cały strumyczek.

A mróz z tych wszystkich kropelek

Zrobił lodowy sopelek

                                   H.Zdzitowiedzka

 

Nowy rok

Co nam niesiesz nowy roku,

Kiedy biała zima wokół?

Niosę śniegu całe mnóstwo

I lodowe srebrne lustro.

I co jeszcze w worku chowasz?

Mam na wiosnę liście nowe,

Niebo w chmurkach i jaskółkach,

Piękny rower na dwóch kółkach…

A co dla nas masz na lato?

Mam ogrody pełne kwiatów…

I co jeszcze?

Mam na jesień mgły i deszcze,

Parasolki, peleryny…

Potem znowu srebra zimy.

Oprócz tego każdy może,

Znaleźć uśmiech w moim worze!

                                  Dorota Gellner

 

Balonik

Idę sobie z balonikiem.

On na sznurku, ja chodnikiem.

Ja jem ciastko, a on nie je, tylko się do sznurka śmieje.

Skacze żaba z wielkim krzykiem:

– Będę tańczyć z balonikiem!

Smok się w smoczą głowę skrobie:

– Ja balonik wezmę sobie!

Mysz przebrała się w sukienkę:

– Chcę z balonem iść pod rękę!

Gdy balonik tego słuchał, jeszcze bardziej się nadmuchał, krzyknął:

– Tego już za wiele! Przecież ja się nie podzielę! Mogę pęknąć, jeśli chcecie.

Lecz co wtedy mieć będziecie

                                                D. Gellner

 

Każda Babcia była małą dziewczynką.

Każdy Dziadek biegał kiedyś za piłką.

Chodzili do szkoły, potem dorastali,

Mieli piękne marzenia, ciężko pracowali.

Wychowali swoje dzieci ...

A czas leci, leci, leci ...

Dzisiaj na pociechę mają

Wnuki, które Ich kochają.”

 

 

 

Kocham babcię i dziadka

Kocham mocno babcię, dziadka –

to nie żarty, moi mili,

dzisiaj im życzenia składam,

by sto latek jeszcze żyli.

Kiedy smutek mnie ogarnia

i wszystkiego mam już dosyć,

dziadek mocno mnie przytuli,

o to go nie trzeba prosić.

Gdy pomyślę o łakociach,

babcia zaraz coś upiecze.

Muszę przyznać, te wypieki

najwspanialsze są na świecie.

Babcia z dziadkiem w wolnych chwilach

przekazują wciąż wytrwale

swym kochanym wnukom, wnuczkom

rad życiowych całą gamę.